środa, 25 lutego 2009

Brak systematyczności – czytaj lenistwo

Według badań, tylko 1/5 pacjentów poświęca na ćwiczenia wymaganą ilość czasu po zakończeniu oficjalnej rehabilitacji, a wśród nich prym wiodą osoby po leczeniu operacyjnym. Okazuje się, że wyraźna poprawa jest odczuwalna jeśli pacjenci ćwiczą ponad 2h tygodniowo, a bardzo dobre rezultaty są osiągane przy wykonywaniu ćwiczeń 0,5h dziennie. Wydawać by się mogło, że tak niewiele trzeba by zdecydowanie poprawić swój stan zdrowotny i poziom zadowolenia z życia. A jednak! Pacjenci albo tego nie chcą, albo nie rozumieją o co chodzi w tym schorzeniu i co się stanie jeśli się pogłębi, albo są leniwi. Za tym ostatnim argumentem przemawia preferowanie wśród osób z bólami kręgosłupa biernych form łagodzenia dolegliwości, czyli fizykoterapii i ukochanego masażu. Może warto przypomnieć takim osobom drobny fakt, iż brak systematycznych ćwiczeń znacznie obniża sprawność fizyczną i powoduje wzrost dolegliwości bólowych, co u 22% pacjentów w okresie 2 lat prowadzi do braku możliwości podjęcia pracy, a nawet samoobsługi!

poniedziałek, 16 lutego 2009

Winny jest pacjent!

Nawet jeśli zastosowanej terapii niewiele można zarzucić, to ostateczny rezultat i tak zależy od pacjenta. Wniosek ten właściwie sam się nasuwa po analizie prawdopodobnej etiologii uszkodzeń krążka międzykręgowego: styl życia (stres, brak systematycznych ćwiczeń, nieprawidłowa postawa ciała, otyłość etc.), uszkodzenia fizyczne, inna jednostka chorobowa. Z mojego, na razie nikłego (ale zawsze) doświadczenia wynika, że u większości pacjentów z dyskopatią przyczyny schorzenia należy szukać w pierwszej grupie czynników. Przy braku chęci pacjenta na zmianę dotychczasowego sposobu życia na bardziej zdrowy, wyniki terapii nie utrzymają się długo. Naprawdę sztuką jest, oprócz doboru odpowiednich ćwiczeń, dobre zmotywowanie pacjenta do porzucenia złych nawyków, chęci posiadania wizerunku osoby aktywnej i przekonanie, że nie straci kolegów, jeśli nie będzie już mógł razem z nimi narzekać na „rwanie w krzyżu”. A jak wiadomo, w naszym kraju społeczeństwo nie jest raczej przychylnie nastawione do osób nie narzekających, no bo o czym tu z takim pogadać ???

wtorek, 10 lutego 2009

Gorset mięśniowy

Kluczowe jest uzyskanie optymalnej wydolności, wytrzymałości i siły mięśni brzucha (szczególnie głębokich partii) pozwalających na utrzymanie prawidłowej postawy, a także kontrolowanie ustawienia kręgosłupa podczas wykonywania ruchu tak, by odbywał się on bez bólu. Według badań osoby posiadające silne mięśnie rzadziej skarżą się na bóle kręgosłupa, bo jak wiadomo, silne mięśnie zapewniają dobrą stabilizację. Jednak w przebiegu dyskopatii uważa się, że obniżenie takich parametrów jak wydolność i wytrzymałość (głównie mięśni brzucha i grzbietu) decyduje o konsekwencjach bólowych.
Z kolei dla odzyskania balansu mięśniowego miednicy ważna jest praca nad mięśniami pośladkowymi (ale z głową! Niektóre ćwiczenia wzmacniające mięsień pośladkowy wielki bardzo ładnie zwiększają lordozę lędźwiową, co często nie jest pożądane). Ćwiczenia gibkościowe to głównie PIR, a potem stretching przykurczonych tkanek w obrębie wspomnianego modułu.
Należy także pamiętać o grupie chorych leczonych operacyjnie – w ich przypadku intensywne ćwiczenia są wskazane dopiero po 4 – 6 tygodniach po zabiegu, do tego czasu najbardziej wskazane są ćwiczenia w wodzie i wszelkie inne, które będą bezbólowe, a wzmocnią gorset mięśniowy bez nadmiernego ruchu kręgosłupa. Z zasady ćwiczenia te powinny być krótkotrwałe.

wtorek, 3 lutego 2009

Jak przeprowadzić skuteczną terapię?

W tym miejscu chciałabym zwrócić uwagę na pewne aspekty może nie do końca wyjaśnione w poprzednim artykule. Punkt wyjścia jest taki sam – wywiad, a następnie badanie, mające na celu ustalenie czy mamy do czynienia z hiper- czy z hipomobilnością stawów kręgosłupa.
Druga sprawa – równowaga mięśniowa; w przypadku dyskopatii lędźwiowej przede wszystkim trzeba mieć na uwadze ewentualne skrócenie ścięgien podkolanowych, ograniczenie zgięcia i wyprostu w stawie biodrowym oraz, co się z tym wiąże, nadmierne napięcie mięśnia biodrowo – lędźwiowego. Jednym słowem niejako modułem, którego funkcje należy doprowadzić do standardów fizjologicznych, jest "kręgosłup lędźwiowy – miednica – kończyna dolna".
W postępowaniu terapeutycznym warto pamiętać o kilku zasadach ogólnych: indywidualizacja, praca w zakresach bezbólowych, poprawa gibkości, wytrzymałości i siły mięśniowej oraz ćwiczenia poprawiające stabilność segmentarną dysku. Jako że ten typ ćwiczeń został omówiony ostatnio, indywidualizacja wynika z przeprowadzonego badania, a co to jest praca bez bólu każdy wie, skupię się na pracy mięśni tułowia.